Jaki jest Twój poranek? Czy zaczynasz swój dzień w wartościowy sposób? Otwarcie oczu każdego dnia sprawia, że mówię dziękuję. Za to, że znów mogę celebrować dzień. Kiedyś żyłam tylko brakiem, ale dziś mam aż nadto. I jest to zdecydowanie zasługa porannych rytuałów, a przede wszystkim mówienie w myślach i pisanie tego, za co jestem wdzięczna.

Wdzięczność to przepiękna praktyka. Przede wszystkim dodaje mnóstwa kolorów, do naszego życia. Poprawia się nasze samopoczucie. W procesie dziękowania nagle orientujemy się, że naprawdę mamy dużo i wcale to nie są rzeczy wielkie. Doceniamy naszą codzienność, a nawet rutynę i schematy. Przestaje nam przeszkadzać siąpiący deszcz za oknem, bo cieszymy się z tego, że mamy dach nad głową i ciepłą strawę na stole. Otwieramy się na drugiego człowieka i wzrasta w nas poczucie dobra. Łatwiej przychodzi nam radzenie sobie z przeciwnościami losu a problemy nie wydają się już takie straszne. Jesteśmy bardziej świadomi siebie, swoich myśli, emocji. Z praktyką tą łączy się ściśle akceptacja tego co jest i tego jaki ja jestem. Dzięki temu wzrasta poczucie naszej wartości. Skoro poprzez bycie wdzięcznym dodajemy do naszego życia to, co już jest, to my też mamy więcej siebie w sobie.

Gdzie szukać Pana Boga?

Wdzięczność czyni nas szczęśliwymi. Radośniej spoglądamy na siebie i świat. Mówmy „dziękuję” nie tylko osobom, którzy są przy nas na co dzień, ale także Wszechświatu, okolicznościom a przede wszystkim sobie.